Spis artykułów
Spojrzenie historyka na postać Stanislawa Mierzwy
Mógł być posłem, ministrem, korzystać z wielu intratnych przywilejów i apanaży, jakie czekały dla tych, którzy gotowi byli zatracić własną godność i wiarę w swoje ideały.
Jako człowiek uważał jednak, że wszelka praca bez oparcia na wartościach jest pusta, dbał o spuściznę Wincentego Witosa i ruchu ludowego, był przy tym człowiekiem niezwykle skromnym. Nie interesowały go honory i zaszczyty. Był wielbicielem prawdy, przejawiał wielką energię i wielką pracowitość. Stale podkreślał godność i dumę z własnego chłopskiego pochodzenia, uważając je za powinności inteligentów chłopskich. Szedł do Polski własną drogą i, jak sam mówił, nigdy nie przesiadał się na cudzy wóz.
Za nieugiętą postawę i wierność swoim przekonaniom skazywały go sądy II Rzeczpospolitej, Związku Radzieckiego i PRL-u. Mimo wszystko, podobnie jak jego mistrz, wybrał służbę Polsce.
Mowa o Stanisławie Mierzwie (1905-1985) polskim adwokacie, działaczu ruchu ludowego i spadkobiercy idei duchowego przywództwa po Wincentym Witosie.
W tym roku obchodziliśmy 120. rocznicę urodzin tego wybitnego człowieka, a jesienią obchodzić będziemy 40 lecie śmierci.
MIERZWY WCIĄŻ (ZA) MAŁO
O życiu i działalności mecenasa Stanisława Mierzwy praktycznie do końca minionego wieku nie pisano ani nie mówiono w środowisku naukowym zbyt wiele, nie poświęcano należytej uwagi tej postaci, mimo iż nazwisko jego przewijało się w annałach.
Miało to swoje uzasadnienie, ponieważ od początku komunistyczne władze odgórnie narzuciły nowe metodologicznie rozwiązania w naukach społecznych. Do rangi dogmatu podniesiono kwestię walki klas, którą uznano za motor dziejów. Jeszcze w pierwszej dekadzie lat dziewięćdziesiątych historycy ruchu ludowego, których przecież nie brakowało, zajmowali się opracowywaniem głównie źródeł, których fundamentem miał być tzw. materializm historyczny. Po polityczno-ustrojowym przewrocie z lat 1989-1990 o badaniu dziejów wsi niemal zapomniano, a historie działaczy chłopskich rzadko były pierwszoplanowym obiektem zainteresowań badawczych polskich historyków.
Jedynie nieliczni podejmowali próby nakreślenia tych sylwetek. Pionierką w tej dziedzinie została profesor Alina Fitowa, która pierwsza podjęła się opracowania biografii Stanisława Mierzwy. Pokłosiem jej badań była książka wydana w 1994 roku pt. Stanisław Mierzwa „Słomka” na tle swoich czasów. Książka o niedużym nakładzie nie odbiła się wtedy głośnym echem. Obecnie prawie niedostępna. Trzeba było czekać kolejną dekadę aby postacią mecenasa Mierzwy zajęli się historycy.
W ostatnich latach za sprawą serii wydawnictw naukowych i popularnonaukowych sytuacja znacznie się poprawiła, i tak w 25. rocznicę jego śmierci krakowski Oddział IPN wspólnie z Wydziałem Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Towarzystwem Przyjaciół Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach zorganizował konferencję naukową, mającą nie tylko przypomnieć losy Stanisława Mierzwy, ale też przedstawić nowe ustalenia badawcze z nim związane. Pokłosiem tej konferencji był tom Stanisław Mierzwa 1905–1985. Ludowiec i działacz niepodległościowy, zredagowany przez dr. Mateusza Szpytmę. Zamieszczono w nim zarówno referaty naukowe, jak i wygłoszone na konferencji wspomnienia czy relacje. Całości dopełniał bogaty materiał ilustracyjny dokumentujący biografię bohatera książki. W 2024 r. krakowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej podjął się opracowania albumu poświęconego temu wybitnemu działaczowi ruchu ludowego. Bogato ilustrowany album ukazał się w styczniu 2025 r.
Choć naukowcy sukcesywnie wypełniają lukę powstałą w polskim pisarstwie biograficznym poświęconym osobie Mierzwy, w kontekście polityki historycznej państwa i edukacji młodzieży sytuacja wciąż jest daleka od optymalnej. Uwaga ta dotyczy nie tylko postaci Stanisława Mierzwy, ale również dziejów wsi i chłopów w ogólności. To problem wart naświetlenia, ponieważ wieś, stanowiła i nadal stanowi znaczący segment naszych państwowo-narodowych dziejów.
Będzie się działo
Dnia 30 grudnia br. na sesji Rady Gminy Wierzchosławice przyjęto uchwałę o ogłoszeniu w Gminie Wierzchosławice roku 2025 Rokiem Stanisława Mierzwy. Uchwała ta zapoczątkowała cykl przedsięwzięć upamiętniających 120. rocznicę jego urodzin i 40. rocznicę śmierci.
Na fali tej uchwały Gmina Wierzchosławice, Towarzystwo Przyjaciół oraz Muzeum Wincentego Witosa zorganizowali w Wierzchosławicach 18 stycznia 2025 r. koncert patriotyczny z udziałem Reprezentacyjnego Wojskowego Zespołu Artystycznego. W trakcie wydarzenia miało miejsce otwarcie wystawy planszowej przygotowanej przez Muzeum W. Witosa pt. Stanisław Mierzwa (1905-1985) kustosz pamięci.
Ekspozycja prezentowana w dawnym Uniwersytecie Ludowym składała się z 13 plansz, na których wykorzystano materiały pochodzące m.in. ze zbiorów wierzchosławickiego muzeum, Instytutu Pamięci Narodowej oraz Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. Wiele z nich zostało udostępnionych przez rodzinę mecenasa Mierzwy. Pamiętać należy, że mec. Mierzwa pozostawił po sobie bogate archiwum. Był człowiekiem, dla którego cenne były każde dokumenty. Od 1966 roku prowadził zapiski z chwil bieżących, w których opisywał szczegółowo każdy dzień swojego życia. Ponadto przez wiele lat rozsyłał tzw. listy do przyjaciela. Pisanie i wysyłanie Listów do Przyjaciela to jeden z wielu obszarów społeczno-politycznej działalności Stanisława Mierzwy, który do tej pory nie był jeszcze szerzej analizowany, podobnie jak dokumenty z pracy w Wojewódzkiej Radzie Adwokackiej w Krakowie.
Już za kilka dni w Biskupicach Radłowskich (pow. tarnowski), rodzinnej wsi Stanisława Mierzwy, odbędzie się promocja książki o tym wybitnym działaczu ludowym. Promocji z udziałem najbliższej rodziny mecenasa oraz przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej będzie towarzyszyć prezentacja przed budynkiem domu kultury wystawy elementarnej, której inauguracyjny pokaz odbył się 28 stycznia na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
O czym nie możemy zapomnieć
Nie możemy zapomnieć, że wydarzenia jubileuszowe, które będą przed nami, to nie tylko hołd dla Stanisława Mierzwy, ale także przypomnienie o wartości odwagi i niezłomności w walce o prawdę. Głębokie poczucie demokratyzmu którym kierował się w życiu Stanisław Mierzwa powinno być dla nas przesłaniem i drogowskazem, nie tylko w trakcie obchodów w 2025 roku, ale i na dalszą przyszłość. Być może teraz, przy okazji świętowania 120. rocznicy urodzin wypełnimy jego przesłanie, zrozumiemy, że największe niebezpieczeństwo państwowe stanowi dla Polski polityka, która kopie coraz większą przepaść pomiędzy ogromną większością polskiej ludności a państwem.
Mierzwa wiedział o tym, że świadomość wspólnoty narodowej trzeba rozwijać. Martwił się, że tej świadomości może w narodzie zabraknąć. Może więc czas najwyższy, aby nasi politycy, którzy gromadnie przybywać będą na parafialny cmentarz w Wierzchosławicach, przypomnieli sobie co o odpowiedzialności za Polskę mówił Mierzwa.
A jeżeli już muszą udawać, nad miejscem wiecznego spoczynku Witosa i Mierzwy, że są tacy pobożni i rozmodleni, to mam do nich tylko jedną prośbę. Ciszej nad tą trumną, panowie. Ciszej…
Janusz Skicki
kierownik Muzeum Wincentego Witosa
w Wierzchosławicach
Wierzchosławice, 3 II 2025